Pokazywanie postów oznaczonych etykietą komiks. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą komiks. Pokaż wszystkie posty

piątek, 23 maja 2008

Jerzy nadchodzi


Kilka dni temu na blogu Jeża Jerzego pojawił się plakat teaserowy do filmu. Premiera dopiero w 2010 roku, ale twórcy (tfurcy?) potrafią podkręcać atmosferę. Donosy z kolejnych etapów produkcji, newsy i ciekawostki znajdziecie na rzeczonym blogu. A film - głęboko w to wierzę – będzie naprawdę zajebisty. Autorem plakatu jest oczywiście Tomek Leśniak.

niedziela, 27 kwietnia 2008

Clive Barker zapowiada

Portal Bloody Disgusting przytoczył kilka newsów z artystycznego życia Clive'a Barkera. Twórca "Hellraisera" ma bowiem w planach kilka naprawdę smakowitych produkcji, a szczegóły zdradził na konwencie Fangoria's Weekend of Horror w Los Angeles.
Przede wszystkim rusza produkcja kolejnych filmów na podstawie opowiadań z "Ksiąg krwi". "Nocny pociąg z mięsem" jest już gotowy (premiera w Stanach 1 sierpnia), ale wkrótce ruszyć ma realizacja następnych. I tak, zapowiada Barker, na pierwszy ogień pójdzie "Krwawa księga", potem "Lęk", "Blues świńskiej krwi" i "Madonna". Poza tym Barker zapowiedział, że remake "Hellraisera" będzie raczej nowym opowiedzeniem historii o Cenobitach, niż kopią oryginalnego filmu.
A z ciekawostek, które zobaczą jedynie wybrani, to teatr 6th Hour szykuje trzyczęściowe kukiełkowe przedstawienie na podstawie "Kobierca". Jeśli ktoś wybiera się pod koniec roku do Montrealu, to może polować na ten spektakl.
I smakowity kąsek na koniec: Barker planuje też współpracę ze Steve'em Nilesem przy nowej - na razie enigmatycznej - serii komiksowej. Trzymam kciuki.
I niech poleje się krew.

piątek, 25 kwietnia 2008

The Spirit nadciąga

Teaser do ekranizacji komiksu Willa Eisnera, którą popełnia właśnie Frank Miller. Moim zdaniem trochę za bardzo wygląda jak "Sin City" (co nie znaczy, że wygląda źle, wręcz przeciwnie). No i muzyka z "Nietykalnych" może nawet pasuje, ale zobaczymy, jaka będzie w gotowym filmie.



Oficjalna strona filmu "The Spirit".

środa, 16 kwietnia 2008

Groza wielkiego sportu

Tym razem nie będzie o horrorach. No, może w pewnym sensie...
Komiksowa seria "Słynni polscy olimpijczycy" przybliżyć ma czytelnikom sylwetki dwudziestu bohaterów rodzimego sportu. Wielkich nazwisk nie brakuje: będą albumy o Małyszu, Kusocińskim, Komarze, Wszole i innych herosach aren olimpijskich. Pierwszy zeszyt opowiada zaś historię wielkiego zwycięstwa polskich siatkarzy prowadzonych przez Huberta Wagnera nad reprezentacją ZSRR i skomplikowane losy legendarnego trenera, nazywanego przez prasę "Katem".
"Opowiada" to chyba za dużo powiedziane. Komiks jest skrótową, szarpaną i - nie ukrywajmy - koszmarnie nudną historią złotej reprezentacji. Ilustracje jeszcze się jakoś bronią (ledwie, ledwie). ale scenariusz woła o pomstę do nieba. Gdy siatkarze trenują w Tatrach, obowiązkowo ze skalistych grani muszą obserwować ich górale, a i zapewne szumią jodły na gór szczycie. I jeszcze przykład błyskotliwego dialogu między kibicami obserwującymi finał olimpijski: - Polacy grają najpiękniejszą siatkówkę. - I są mistrzami piątego seta.
Gdy polscy siatkarze bili radzieckich w Montrealu, nie było mnie jeszcze na świecie. I gdybym miał się z tego komiksu dowiedzieć, że to był porywający, szarpiący nerwy finał, nigdy bym nie uwierzył. Legenda drużyny Wagnera na szczęście jest żywa i bez tego wątpliwej jakości produktu. Kolejnego odcinka, poświęconego Małyszowi, już nie kupię. Choć będę śledził z wypiekami na twarzy tytuły kolejnych albumów, bo od czasów Żbika nic tak napięcia nie budowało. Pierwszy jest jeszcze taki sobie (Wielki triumf "Kata"), ale już komiks o Małyszu będzie się nazywać "Tajemnica profesora Żołądzia". Mistrzostwo.
A już na sam koniec wypada podziękować honorowemu patronowi serii, czyli Polskiemu Komitetowi Olimpijskiemu, a także wydawcy (Agora, "Gazeto", jak ci nie wstyd), autorom i pomysłodawcom za kolejny przydatny sceptykom dowód na to, że komiks to jednak rozrywka dla debili.

SŁYNNI POLSCY OLIMPIJCZYCY tom 1
HUBERT WAGNER. WIELKI TRIUMF "KATA"

scenariusz: Radosław Nawrot
rysunki: Arkadiusz Klimek
Agora 2008

poniedziałek, 28 stycznia 2008

Powrót żywych trupów

Wreszcie. Wydawnictwo Taurus dość długo kazało nam czekać na czwarty tom "Żywych trupów", ale w końcu jest. W Stanach szykuje się już ósmy paperback, więc trochę nam zostało do nadrobienia, ale dobrze, że seria nie zdechła, bo w przeciwieństwie do tytułowych bohaterów, pewnie by szybko do Polski nie wróciła.
Czwarty tom "Żywych trupów" nie rozczarowuje, choć wydaje się, że cykl delikatnie traci tempo. Początek albumu jest co prawda piekielnie dynamiczny, pojawia się nawet nowa postać (która zresztą wprowadzi nieco zamieszania), ale trzy czwarte komiksu to moralne i duchowe rozterki bohaterów, którzy znaleźli bezpieczne - przynajmniej chwilowo - schronienie w opuszczonym więzieniu. Nie jest to bynajmniej zarzut: scenarzysta Robert Kirkman jest mistrzem psychologii, a stworzone przez niego charaktery to największy atut serii. Bohaterowie są w stu procentach wiarygodni. Mają swoje słabości i wady, a nikt nie jest kryształowo czysty. Bo i w sytuacji, w jakiej się znaleźli, nie mogą tacy być. Od strony scenariuszowej to perfekcyjna robota: dobre dialogi, prawdziwe emocje i świetnie utrzymane napięcie. Powoli przyzwyczajam się nawet do rysunków Charliego Adlarda, choć wciąż daleko im do tego, co pokazał w pierwszej części "Żywych trupów" Tony Moore (dobrze, że chociaż okładki wciąż rysuje).
Seria Kirkmana to bodaj najlepszy komiksowy horror jaki ukazał się w Polsce. Jest tu wszystko, co fan zombie mógłby sobie wymarzyć. Nawet George Romero nie napisał lepszego scenariusza komiksowego, choć jego "Toe Tags" był całkiem udany. Nie śledzę na bieżąco wydań amerykańskich, unikam też - na razie - lektury streszczeń kolejnych tomów. Do marca (5. tom "Żywych trupów" ma się ukazać na WSK) wytrzymam. Mam nadzieję, że wydawca nie będzie potem długo zwlekał z publikacją kolejnych części.

ŻYWE TRUPY tom 4. NAJSKRYTSZE PRAGNIENIA
scenariusz: Robert Kirkman
ilustracje: Charlie Adlard
Taurus Media 2008

Oficjalna strona Roberta Kirkmana
Oficjalna strona Tony'ego Moore'a
Oficjalna strona Charliego Adlarda
(jeszcze nie działa, ale "coming soon")